Wielu przedsiębiorców wychodzi z założenia, że jeśli firma dysponuje odpowiednią ilością gotówki, najlepszym rozwiązaniem będzie sfinansowanie inwestycji z własnych środków. Takie podejście wydaje się racjonalne – pozwala uniknąć odsetek, formalności związanych z finansowaniem zewnętrznym oraz zobowiązań wobec banku czy firmy leasingowej. Z finansowego punktu widzenia nie zawsze jest to jednak najlepsza decyzja.
Paradoksalnie, przedsiębiorstwa, które za wszelką cenę chcą uniknąć finansowania zewnętrznego, często ograniczają własne możliwości rozwoju. Problemem nie jest sama inwestycja, lecz utrata płynności finansowej i elastyczności w podejmowaniu kolejnych decyzji biznesowych.
Gotówka w firmie to nie tylko pieniądze – to możliwość reagowania
Środki zgromadzone na rachunku przedsiębiorstwa bardzo często traktowane są wyłącznie jako kapitał, który można przeznaczyć na zakup maszyn, samochodów czy nowego wyposażenia.
Jednak przede wszystkim, zapewniają bezpieczeństwo finansowe, pozwalają regulować bieżące zobowiązania, budują wiarygodność firmy i – co często okazuje się kluczowe – umożliwiają szybkie wykorzystanie pojawiających się okazji biznesowych.
Rynek nie zawsze daje czas na przygotowanie finansowania. Korzystne warunki zakupu, możliwość wejścia we współpracę z nowym kontrahentem czy atrakcyjna oferta przejęcia części rynku często wymagają podjęcia decyzji w ciągu kilku lub kilkunastu dni. Firma, która wcześniej zamroziła większość swojej gotówki w jednej inwestycji, może zwyczajnie nie mieć możliwości wykorzystania takiej okazji.
Przykład z praktyki (CASE STUDY)
Z podobnym wyzwaniem zgłosił się do nas właściciel firmy produkcyjnej zatrudniającej kilkudziesięciu pracowników. Planował zakup nowych maszyn o wartości około 700 tys. zł i zakładał, że całość sfinansuje z własnych środków.
Na pierwszy rzut oka rozwiązanie wydawało się rozsądne. Firma była rentowna, dysponowała odpowiednim kapitałem i mogła pozwolić sobie na jednorazowy wydatek.
Analiza sytuacji pokazała jednak, że po zakupie poziom dostępnej gotówki znacząco by się obniżył. Oznaczało to mniejszą odporność na nieprzewidziane wydatki oraz ograniczenie możliwości wykorzystania nowych szans rynkowych.
Zaproponowaliśmy inne rozwiązanie.
Inwestycja została sfinansowana leasingiem operacyjnym z niewielką wpłatą własną. Dzięki temu z rachunku firmy zamiast około 700 tys. zł wypłynęło niespełna 140 tys. zł, a pozostała część została rozłożona na przewidywalne raty.
Kilka tygodni później pojawiła się propozycja współpracy od zagranicznego partnera handlowego. Warunkiem rozpoczęcia projektu był szybki zakup większej partii surowców. Firma mogła natychmiast wykorzystać tę szansę właśnie dlatego, że wcześniej nie pozbawiła się większości dostępnej gotówki.
Trudno jednoznacznie oszacować wartość tej decyzji. Pewne jest jednak jedno – gdyby cała inwestycja została opłacona z własnych środków, realizacja nowego kontraktu byłaby znacznie trudniejsza, a być może nawet niemożliwa.
Najtańsze rozwiązanie nie zawsze jest najbardziej opłacalne
Przedsiębiorcy bardzo często porównują wyłącznie koszt finansowania. Analizują wysokość odsetek, prowizji czy rat leasingowych i na tej podstawie podejmują decyzję. Znacznie rzadziej uwzględniają koszt utraconych możliwości.
Jeżeli wykorzystanie własnych środków uniemożliwia realizację kolejnej inwestycji, wejście na nowy rynek lub przyjęcie dużego zamówienia, pozorna oszczędność może okazać się bardzo kosztowna.
Płynność finansowa nie jest wyłącznie wskaźnikiem księgowym. To jeden z najważniejszych zasobów przedsiębiorstwa, który daje właścicielowi swobodę działania i możliwość szybkiego reagowania na zmieniające się warunki rynkowe.
Jak wybrać właściwy sposób finansowania inwestycji?
Nie istnieje jedno rozwiązanie odpowiednie dla każdej firmy. To, czy lepszym wyborem będzie zakup za gotówkę, leasing, kredyt inwestycyjny czy inne źródło finansowania, zależy od wielu czynników.
Znaczenie mają między innymi:
- aktualna sytuacja finansowa przedsiębiorstwa,
- planowane inwestycje w najbliższych miesiącach,
- sezonowość działalności,
- poziom płynności,
- potrzeba zachowania rezerwy finansowej,
- tempo rozwoju firmy.
Dlatego decyzja o sposobie finansowania powinna być elementem szerszej strategii finansowej, a nie wyłącznie porównaniem kosztów poszczególnych produktów finansowych.
Najważniejsza decyzja nie zawsze dotyczy samej inwestycji
Rozwój firmy wymaga inwestowania. Nie oznacza to jednak, że każdą inwestycję należy finansować w ten sam sposób. Doświadczenie pokazuje, że przedsiębiorstwa odnoszące największe sukcesy nie koncentrują się wyłącznie na minimalizowaniu kosztów finansowania. Znacznie większą uwagę poświęcają zachowaniu płynności, elastyczności oraz możliwości wykorzystania kolejnych okazji biznesowych.
Czasami najlepszą decyzją nie jest odpowiedź na pytanie „czy inwestować?”, lecz „jak sfinansować inwestycję, aby nie ograniczyć przyszłego rozwoju firmy?”.
